Historia Obrazu Matki Bożej Różańcowej

Bogaty kult obrazu Matki Bożej, zwanej przez lud Smardzowicką, rozwinął się jeszcze w świątyni drewnianej. Obraz Matki Bożej Smardzowickiej przedstawia Maryję jako Królową nieba i ziemi, odzianą w suknię w odcieniu koloru czerwonego, okrytą niebieskim płaszczem, w koronie na głowie, trzymającą w prawej ręce berło królewskie, a na lewej Dziecię Jezus, które jedną rączkę wyciąga w kierunku Matki i zda się przekazywać Jej władzę, a w drugiej trzyma książeczkę (zapewne Ewangelię). Obraz MBTwarz Matki Bożej w typie wschodnim, z wyrazistymi oczami, jest pełna powagi i spokoju. Na prawym Jej ramieniu widnieje sześcioramienna gwiazda, która przyciąga spojrzenie i zmusza do zastanowienia. Nie znamy myśli malarza, ale przez lud owa gwiazda została odczytana jako symbol Maryi – Gwiazdy Przewodniej w życiu człowieka, i Gwiazdy Nadziei we wszystkich utrapieniach doczesnych, zapowiadającej wieczną radość zbawienia.

Obraz namalowany jest na trzech spojonych deskach, na podkładzie kredowym, o wymiarach 110 x 82 cm. Od XVII wieku okrywany był haftowanymi i metalowymi sukienkami, co spowodowało jego zniszczenie od gwoździ, wilgoci i robactwa. W latach 1959-1961 poddany został renowacji i konserwacji w pracowni konserwatorskiej profesora Rudolfa Kozłowskiego w Krakowie. Prześwietlenia wykazały, że obraz był już wielokrotnie przemalowywany. Należało zdjąć późniejsze farby, aby wydobyć, zrekonstruować i zabezpieczyć pierwotne i właściwe, wyraziste barwy. Praca ta pozwoliła także ustalić przypuszczalną datę powstania obrazu. Do tego czasu przyjmowano ogólnie wiek XVI. Obecnie, kiedy radiogramy podczas badania wykazały, że pod malowaną koroną Madonny znajduje się zarys pierwotnego kaptura w rodzaju wschodniego kołpaka o kształcie wydłużonym, należałoby przesunąć termin powstania na koniec XV wieku. A więc obraz pochodziłby z czasu późnego gotyku, a złociste tło z wyciskaną ornamentacją jest renesansowe, może z drugiej połowy XVI wieku.

Nasuwa się zasadnicze pytanie, kiedy obraz dostał się do kościoła w Smardzowicach? Ks. Podolski napisał krótko, że „jego pochodzenie jest nieznane”. W notatce ks. Rudzkiego (proboszcza w latach 1666-1685) czytamy, że „jak się zdaje w pierwszych dziesiątkach XVII wieku, niejaka Bąkowa ofiarowała go kościołowi w Smardzowicach”, prawdopodobnie miało to być między rokiem 1635-1639. Z tego wynika, że obraz Matki Bozej byłby w kościele smardzowickim już pod koniec XVI wieku, a więc zaraz po jego wybudowaniu.

Początek kultu maryjnego w Smardzowicach dostrzegamy już w 1639 roku, kiedy na ołtarzu Matki Bożej składano różne wota. Ale na wielką skalę kult Matki Bożej rozwinął się w późniejszym czasie. Sprzyjała mu obrona Jasnej Góry przed Szwedami w 1656 roku, która natchnęła naród polski myślą, że najświętsza Maryja Panna roztoczyła nad nim szczególną opiekę. Śluby króla Jana Kazimierza we Lwowie i oddanie narodu pod Jej troskliwą opiekę, a w dalszej konsekwencji wypędzenie wrogów z kraju, jeszcze bardziej ten zapał maryjny rozpaliły i wzmocniły. Od tego czasu powstaje zwyczaj, że łaskami słynące obrazy otacza się specjalną opieką i gromadzi się przy nich nie tylko wota, ale i fakty, uznawane w głębokiej wierze przez współczesnych za cudowne, bo uzyskane za wstawiennictwem Maryi.

W 1675 roku powstaje oficjalnie Bractwo Różańcowe, które ma się opiekować Obrazem Matki Bożej i rozwojem kultu. Od tego czasu datuje się odmawianie różańca w każdą niedzielę przed sumą. Powstaje także Księga Bractwa Różańcowego, do której wpisywano członków od 10 sierpnia 1670 roku, aż do ostatnich czasów, a także nazwiska dobrodziejów kościoła i opisy różnych zdarzeń z dziejów obrazu i parafii. W księdze „Jura et munimenta” umieszczono wykaz wszystkich wydarzeń uznanych za cudowne i łask otrzymanych za wstawiennictwem Matki Bożej w Smardzowicach. W tym czasie zostało zapisanych 16 faktów, wśród których znajdują się uzdrowienia z przeróżnych chorób i jedno odzyskanie życia. Te zapisy są kontynuowane do 1810 roku. Z tego okresu można się doliczyć 37 takich niezwykłych wypadków, w których przeważają uzdrowienia, ale spotyka się także podziękowania za otrzymanie potomstwa, wyzwolenie z niewoli tatarskiej, uratowanie od ognia itp.

Na prośbę ks. Rompalskiego przybył do Smardzowic notariusz apostolski z Krakowa i w niedzielę 4 listopada 1731 roku urzędowo pod przysięgą przyjmował wypowiedzi na temat otrzymanych łask za sprawą Matki Bożej w Smardzowicach. Zeznań takich złożono pięć. Ks. Rompalski przeniósł obraz Matki Bożej do wielkiego ołtarza i polecił umieścić na ścianach kościoła w 1731 roku ilustracje ważniejszych cudów. Biskup Kunicki podczas wizytacji w 1727 roku napisał w protokole: „Ołtarz Matki Bożej Dziewicy Łaskami słynący”. Jaśniej postawił sprawę wizytator ks. Stanisław Ptaszyński w 1783 roku: „W ołtarzu wielkim znajduje się obraz Najświętszej Maryi łaskami słynący”.